Ewolucja a zdrowie

lekarz45Pesymistyczny wydźwięk ma teoria „ewolucyjna”, według której życie jednostki podporządkowane jest interesom gatunku. Aby gatunek trwał, jednostka musi wydać potomstwo, a potem zginąć. Nieśmiertelna może być tylko tzw. plazma zarodkowa, czyli rozrodcza, ile plazma ta żyje nadal w potomnych osobnikach. Według tej teorii ustroje jednokomórkowe są nieśmiertelne, gdyż plazma ich komórek spełniając jednocześnie wszystkie czynności życiowe organizmu pełni też zarazem rolę plazmy zarodkowej. Każdy taki jednokomórkowy ustrój dzieli się co pewien czas na dwa potomne osobniki, a zjawisko śmierci nie występuje w ogóle, chyba że jest to śmierć przez uszkodzenie. Starzenie się i śmierć fizjologiczna występują dopiero w miarę rozwoju ewolucji — w organizmach złożonych, wielokomórkowych, w których komórki różnicują się i specjalizują w ściśle określonych funkcjach, a w miarę tej specjalizacji zatracają zdolność podziału i podlegają starzeniu się i śmierci, które są w tych warunkach zjawiskiem nieuniknionym. Innymi drogami idzie myśl tych badaczy, którzy przyczyny starzenia się upatrują w działaniu na ustrój różnych szkodliwości. Wynikiem takiej klęski jest choroba. A jeśli szkodliwości te, choćby nawet niezbyt silne i nie powodujące wyraźnej choroby, działają stale, co dzień, przez szereg lat, wpływy te mogą sumować się i w rezultacie po dłuższym czasie mogą powodować zwyrodnienie komórek i tkanek analogiczne do tego, jakie obserwujemy w sztucznych hodowlach. Takim przewlekłym toksycznym wpływom niektórzy autorzy przypisują rolę przyczynową w procesach starzenia się — są to tzw. „teorie zatrucia”. Jakież mogą być źródła tego zatrucia w zdrowym, młodym organizmie? Na ogół badacze upatrują je w nieprawidłowym odżywianiu, przede wszystkim w nadużywaniu pokarmów białkowych i tłuszczów zwierzęcych.