Letnie zatrucia pokarmowe

Problemy z żołądkiem najczęściej zdarzają się najczęściej latem. Dzieje się tak z kilku powodów, jednym z nich jest to że wakacyjne podróże sprzyjają degustowaniu nowych, ciekawych potraw. Często trudno jest się oprzeć domowym lodom czy bitej śmietanie. A właśnie do takich wyrobów często dodawane są surowe jajka które mogą zawierać pałeczki salmonelli. Dodatkowo wysoka temperatura sprzyja namnażaniu się bakterii które bez litośnie nas będą atakowały. Samo jedzenie produktów które nie są przechowywane w lodówce grozi salmonellą. Dlatego jeśli widzimy że jakieś desery czy ciastka stoją na ladzie a nie w chłodni to po prostu ich nie kupujmy. Sporym zagrożeniem są też lody które raz już zostały rozmrożone. Gdy doszło wtedy do pojawienia się w nich salmonelli to ponowne zamrożenie nie zniczy jej a jedynie zahamuje jej dalszy rozwój. Bakteria ta ginie w temperaturze 70 stopni, dlatego jeśli sparzymy jajko to one zginą. Należy jajko wrzucić do wrzątku na około 10 sekund i wyjąć. Źródłem zakażenia mogą być także niedopieczone mięsa, dlatego jeśli mamy podejrzenie że jakiś pasztet czy inna potrawa tego typu jest niedopieczona to zrezygnujmy z jego spożywania. Jeśli chodzi o zatrucie salmonellą to już po kilku godzinach odczujemy pierwsze dolegliwości. Dochodzi do bólów brzucha, biegunki, wymiotów pojawia się gorączka. Objawy są bardzo podobne do grypy, dlatego ważne jest by sobie przypomnieć co się wcześniej jadło. Zatrucie może przebiegać łagodnie lub długotrwale, wszystko zależy od tego ile bakterii znalazło się w naszym organizmie, oraz od ich typu ponieważ pałeczki salmonelli maja wiele rodzajów. Podczas lekkiego zatrucia wystarczy domowe leczenie, pomocny tu może być węgiel leczniczy, po jego zażyciu pozbędziemy się toksyn. Warto też przejść na rygorystyczną dietę, może nawet głodówkę, należy dużo pić. Najlepiej gorzką herbatę, wodę niegazowaną, rumianek, mięte. Jeśli czujemy się już lepiej to zacznijmy jeść lekkostrawne potrawy. Gdy objawy ie ustępują a biegunka występuje kilka razy w ciągu godziny to trzeba udać się do lekarza. On zazwyczaj skieruje nas na badanie krwi, , kału, dzięki czemu ustalony zostanie typ bakterii i zostaną podane odpowiednie antybiotyki. Źródłem zatrucia są też przyrządzone z surowego mięsa potrawy, nie jednokrotnie zdarza się że możemy ulec zatruciu po spożyciu niedopieczonego mięsa z grilla. Zagrożeniem SA tez bakterie czerwonki które rozprzestrzeniają się przez zakażone pokarmy, dlatego ważne jest regularne mycie rak. Bakterie te są często przenoszone przez muchy które lądują na naszym pokarmie i go zatruwają.