Kryterium żywotności i sprawności

miodNie ma ono ścisłych powiązań z metryką i z wiekiem kalendarzowym. Stopniowe osłabienie i zmniejszanie się żywotności i sprawności może wystąpić już około trzydziestki, ale może też objawić się dopiero po sześćdziesiątce. Wiele tu zależy od dziedziczności, a jeszcze więcej od trybu życia i całokształtu warunków środowiskowych. W naszych warunkach — przeciętnie biorąc — już około czterdziestki odczuwamy pewną ociężałość, zmniejszenie się ruchliwości, skłonność do wygodnictwa, do otyłości i do różnych dolegliwości fizycznych. Wyraźnie już występują zmarszczki i ogólne zwiotczenie skóry. Słowem sami spostrzegamy, że zaczynamy się starzeć. Na razie traktujemy to żartobliwie, jesteśmy przecież jeszcze ,,w pełni sił”. Tak, ale jeśli w tym okresie nie zabierzemy się energicznie do „generalnego remontu” naszego organizmu, te dyskretne objawy nadciągającej starości będą się nasilać nieubłaganie, a po pięćdziesiątce już nikt nie posądzi nas o młodość i pełnię sił. Około czterdziestki zaczyna się tzw. okres przedklimakteryczny, jest on jakby wstępem do właściwego okresu przekwitania, który u obu płci przypada przeciętnie około pięćdziesiątki. Okres przekwitania u kobiet ma duże znaczenie, przebiega często burzliwie i zaznacza się ustaniem miesiączkowania, co jest wyraźnym objawem zupełnego zakończenia czynności jajników i utraty zdolności rozrodczej. U mężczyzn sprawa ta przebiega na ogół dyskretnie, często zupełnie bezobjawowo, jądra słabną w swej produkcji hormonalnej, ale proces ten rozciąga się na dłuższy czas, a produkcja plemników utrzymuje się bardzo długo, niekiedy nawet aż do dziewięćdziesiątki.