Dieta tasiemcowa

Ciężko mi pisać o tym temacie bo to p prostu okrucieństwo i obrzydlistwo. Dieta tego typu jest polecana na forach internetowych. Budzi ona kategoryczny sprzeciw lekarzy, jednak jest bardzo skuteczna co powoduje że wiele dziewczyn po nią sięga. Dieta ta to właściwie pseudometoda która polega na wprowadzeniu do ludzkiego organizmu tasiemca. Z czasem rośnie on w jelitach i powoduje silna utratę kilogramów. Trzeba tylko kupić tabletki z zarodkami tasiemca i zażywać je przez 30 dni. Tasiemiec taki po urośnięciu może osiągnąć długość natet kilkunastu metrów. Pasożyt ten musi się odżywiać a więc zjada nasz pokarm tym samym powodując chudnięcie. Metoda ta jest bardzo szkodliwa, w określonych okolicznościach może doprowadzić nawet do śmierci. Tasiemiec nie żywi się resztkami pokarmowymi jak twierdzi wiele osób. Często wyjada on substancje odżywcze takie jak żelazo i magnez. Dlatego też już po kilku dniach jego rozwoju czujemy się osłabieni, może też nam dokuczać ból głowy. Pojawiają się też zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego. Pojawiają się bradzo często biegunki, wymioty i bóle brzucha. Niektóre rodzaje tasiemca mogą przedostać się do innych narządów w naszym organizmie. Dodatkowo bestią tą można też w dość łatwy sposób zarazić bliskich. Jeśli chodzi o pozbycie się go to mamy opracowane skuteczne środki farmakologiczne, ale leczenie takie może być długotrwałe. Leki te wodują porażenie mięśniówki u pasożytów lub obumieranie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to tasiemiec zostanie wydalony.

Jedzmy ryby

Ryby są bardzo smaczne, mają w sobie bardzo dużo cennych składników, przez c są postrzegane, jako eliksir młodości. Poprawiają one pamięć, myślenie, koncentracje, obniżają ciśnienie krwi i cholesterol. Chronią nas przed chorobami serca, depresją, osteoporozą i nowotworami. Dlatego dieta nasza powinna jak najwięcej zawierać ryb. Dieta taka jest szczególnie polecana starszym osobom, ponieważ ich mózgi szczególnie potrzebują dobrego ukrwienia. Dlatego trzeba systematycznie jadać potrawy z ryb. Ryby są bardzo zdrowym produktem i trzeba je jeść jak najczęściej. W ten sposób będziemy dbać nie tylko mózg, ale i całe ciało. W rybach jest bardzo dużo pełnowartościowego i ławo przyswajalnego białka. Tłuszcz, jaki się w nich znajduje sjest jedynym zdrowym tłuszczem zwierzęcym. W rybach znajdziemy także kwasy omega-3. To dzięki nim ryby chronią nas przed chorobami serca i nadciśnieniem. Poprawiają, jakość myślenia, chronią przed miażdżycą, zmniejszają ryzyko demencji starczej i choroby Alzheimera. Wiek podeszły wraz z samotnością często wiąże się z depresją spożywając kwasy omega-3 zawarte w rybach możemy powstrzymać to zjawisko. Ryby morskie zapobiegają reumatoidalnemu zapaleniu stawów. Także osteoporozie i nadmiernej łamliwości kości. Kwasy z ryb morskich korzystnie wpływają na metabolizm kości. Pokazują one również, że morska dieta rybna może znacząco zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka. Dzieje się tak dzięki tłuszczowi rybiemu, który hamuje produkcję czynników wpływających rozwojowi komórek rakowych. Ale to nie wszystko, ponieważ ryby oprócz wspominanego białka i kwasów omega – zawierają mnóstwo witamin i cennych dla naszego zdrowia witamin. Znajdziemy w nich między innymi witaminy A, D, E, B i wiele minerałów i mikroelementów. Specjaliści zalecają b osoby powyżej 50 roku życia spożywały ryby przynajmniej trzy razy na tydzień. Cenne są ryby morskie takie jak śledź, makrela, sardynka, łosoś. Mają one w sobie mało zanieczyszczeń. W naszym kraju spożycie ryb jest na bardzo niskim poziomie, średnio zjadamy ich tylko 13 kg na rok. Natomiast średnia europejska wynosi 22kg. W wyniku ego w organizmie przeciętnego polaka brakuje kwasów omega-3. Kwasów tych nasz organizm sam nie potrafi wytwarzać, dlatego musimy je dostarczyć wraz z pożywieniem. Ryby to doskonały sposób na młodość, zdrowie i urodę. Sięgaj po ryby nie tylko jak przekroczysz pięćdziesiąt lat, ale i wcześniej, przecież to samo zdrowie. Warto zjadać ryby na obiad raz lub dwa razy w tygodniu a po 50 nawet trzy razy.

Mięso z gęsi

Większość z nas nie wie nawet jak smakuje gęsina za to wie, że jest to tłuste mięso. Szkoda, bo polska gęś jest szczególnie doceniana przez zagranicznych smakoszy. Nasz kraj jest największym producentem tego mięsa w Europie, tylko, że prawie całe trafia na rynek niemiecki. Między innymi gęsi dostępne w naszych sklepach mają na opakowaniu napisy w tym właśnie języku. Jeśli chodzi o same gęsi to jest sporo gatunków z najsławniejszą nasza rodowitą Gęsią Białą Kołudzką. Jest ona karmiona prawie wyłącznie paszami zielonymi a dopiero przez trzy ostatnie tygodnie dostaje owies. Niektórzy z nas kusza się na gęś w listopadzie przy święcie Marcina. Choć nawet ten obyczaj, serwowania gęsiny w tym okresie, zaczyna zanikać. Od kilku lat promuje się gęsinę w największych restauracjach w naszym kraju w ramach specjalnego programu promocji tego mięsa. Nie ukrywam, że gęś jest najbardziej kalorycznym drobiem, bo 100 g to 339 kcal. Dla porównania kurczak ma 158 kcal. Ale naukowcy twierdzą, że w porównaniu z innym drobiem gęś ma korzystniejszy skład tłuszczy. Jest w niej dużo kwasów jedno i wielonasyconych, kwasów omega – 3 i omega – 6 w porównaniu z innym drobiem. Z tuszki o średniej wadze około 6 kilogramów można uzyskać 1kg smalcu. Jest to tłuszcz w czystej postaci. Jednak najsmaczniejsze jest mięso ze sztuk młodych ważących od 3 do 4 kg. Te starsze są bardziej tłuste,. Najbardziej mi odpowiada gęś pieczona szczególnie nadziewana jabłkami lub gruszkami. Owoce te bardzo pasują do gęsiny podobnie jak przyprawy takie jak majeranek, kminek czy rozmaryn. Gęś przed pieczeniem moczy się w zimnej wodzie 2-3 godziny. Potem nacieramy ją przyprawami i ponownie wkładam w chłodne miejsce, najlepiej do lodówki, jeśli chodzi o pieczenie to najlepiej przeprowadzić je w brytfannie z kratką, dzięki czemu tłuszcz będzie skapywał na dno. Ale w czasie pieczenia tuszkę trzeba polewać tłuszczem, bulionem lub winem. Gdy gęś się już upiec to warto skroplić ją zimną woda i jeszcze chwilę potrzymać w piekarniku, dzięki temu skórka będzie chrupiąca. Kwasy zawarte w mięsie gęsi wpływają na obniżenie złego poziomu cholesterolu we krwi, podwyższają poziom dobrego i wspomagają pracę mózgu. Ale to nie wszystko, ponieważ mięso z gęsi dostarcza nam wielu cennych witamin E, B. Jest w niej też sporo składników mineralnych w tym najwięcej potasu, fosforu, magnezu i żelaza. W świecie prowadzone są też badania na temat wpływu gęsiny na nastrój i samopoczucie psychiczne. Leczniczy smalec wytapiany z gęsi jest od dawna doceniany przez medycynę ludową.

Obierać czy nie

Obieramy owoceZastanawialiście się nad obieraniem skórki z owoców i warzyw skórkach znajdują się substancje chroniące warzywa i owoce przed promieniowaniem słonecznym i grzybami. Dlatego są korzystne dla naszego zdrowia. W skórkach jest też błonnik. Jeśli mamy jabłko od zaufanego producenta to możemy nie obierać skórki. Chodzi o chemiczne środki, które mogą być używane w produkcji. Musza one być yzwane zgodnie z zaleceniami producenta. Ze skórką możemy jeść nasze rodzime produkty ekologiczne. W skórce jabłek jest kwas ursolowy, który obniża poziom cukru i cholesterolu oraz sporo witamin. Nie musisz też obierać gruszek, moreli i brzoskwiń. Na co dzień bez obierania je się wiśnie czy śliwki, przecież zdjęcie z nich skórki było by trudne. Chyba najcenniejszą ze skórek jest skórka winogron. Zawiera ona resweratrol. Zmniejsza on ryzyko chorób krążenia, raka jelita i prostaty. Ze skórką jedzmy też warzywa, w tym młode ziemniaki, marchew, pietruszkę, buraki, kalarepę. Warzywa musza być świeże, bez uszkodzeń oznak psucia i pleśni. Ważne by owoce przed jedzeniem dokładnie umyć. Warzywa bez obierania wyszorować pod bieżącą wodą miękką szczoteczką. Skórę musimy usuwać z avocado, melona, kiwi. Jednak robimy to jak najcieniej, bo sporo przydatnych i zdrowych substancji znajduje się tuż pod skórką. Obieramy też jabłka z supermarketu!

Miód i jego właściwości

Miód jest smaczny i bardzo zdrowy. Jednak duże znaczenia ma to, z jakich kwiatów on został zrobiony. Składa się on głównie z cukrów prostych, są one pożywieniem dla mózgu i serca. Ale ma on w swym składzie dużo witamin, mikroelementów i substancji bakteriobójczych. Rozpuszczamy go w szklance lekko ciepłej wody i wypijamy. Warto przygotować taki napój wieczorem i wypić go rano, tak twierdzą znawcy tematu. Najbardziej popularny jest miód wielokwiatowy, ponieważ jest on łatwo dostępny i tani. Polecany przy zapaleniu gardła, przeziębieniu, anemii i zmęczeniu. Reguluje ciśnienie krwi osoby z alergią na pyłki roślin łatwiej wiosną przeżyją alergię. Popularny jest też miód lipowy. Jego działanie jest podobne do antybiotyków, działa przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo. Dlatego doskonale sprawdza się przy przeziębieniach i grypę. Gryczany jest przede wszystkim polecany osobom z wysokim cholesterolem oraz mającym słabe naczynia krwionośne. Działa on też przeciwzapalnie i przyśpiesza gojenie ran. Wrzosowy ma z kolei o wiele silniejsze działanie przeciwzapalne niż reszta. Sprawdza się przy problemach z układem moczowym, nerkami, prostacie i zapaleniu jamy ustnej. Akacjowy wspomaga trawienie, zalecany przy chorobach żołądka i dwunastnicy, także wrzodach. Spadziowy działa wykrztuśnie, przeciwzapalnie i antybakteryjnie.

Kryterium żywotności i sprawności

miodNie ma ono ścisłych powiązań z metryką i z wiekiem kalendarzowym. Stopniowe osłabienie i zmniejszanie się żywotności i sprawności może wystąpić już około trzydziestki, ale może też objawić się dopiero po sześćdziesiątce. Wiele tu zależy od dziedziczności, a jeszcze więcej od trybu życia i całokształtu warunków środowiskowych. W naszych warunkach — przeciętnie biorąc — już około czterdziestki odczuwamy pewną ociężałość, zmniejszenie się ruchliwości, skłonność do wygodnictwa, do otyłości i do różnych dolegliwości fizycznych. Wyraźnie już występują zmarszczki i ogólne zwiotczenie skóry. Słowem sami spostrzegamy, że zaczynamy się starzeć. Na razie traktujemy to żartobliwie, jesteśmy przecież jeszcze ,,w pełni sił”. Tak, ale jeśli w tym okresie nie zabierzemy się energicznie do „generalnego remontu” naszego organizmu, te dyskretne objawy nadciągającej starości będą się nasilać nieubłaganie, a po pięćdziesiątce już nikt nie posądzi nas o młodość i pełnię sił. Około czterdziestki zaczyna się tzw. okres przedklimakteryczny, jest on jakby wstępem do właściwego okresu przekwitania, który u obu płci przypada przeciętnie około pięćdziesiątki. Okres przekwitania u kobiet ma duże znaczenie, przebiega często burzliwie i zaznacza się ustaniem miesiączkowania, co jest wyraźnym objawem zupełnego zakończenia czynności jajników i utraty zdolności rozrodczej. U mężczyzn sprawa ta przebiega na ogół dyskretnie, często zupełnie bezobjawowo, jądra słabną w swej produkcji hormonalnej, ale proces ten rozciąga się na dłuższy czas, a produkcja plemników utrzymuje się bardzo długo, niekiedy nawet aż do dziewięćdziesiątki.

Pomarańcze

Jak powinno wyglądać smaczne i pożywne śniadanie? A no na przykład tak: tost, jajko na miekko i szkalna soku pomarańczowego lub sam sok. Śniadanie takie jest bardzo popularne wśród mieszkańców Florydy ? która to jest światowym potentatem w produkcji tego owocu. W pomarańczach jest dużo witaminy C choć są owoce które mają jej więcej, jednak spokojnie nimi zapełnimy zalecaną dzienną dawkę. Szklanka soku rano podniesie odporność naszego organizmu, szczególnie zimą. Najlepiej wycisnąć sok z owoców, ten w kartonach często jest rozcieńczany i dosładzany. Zdąża się kupić dobre i złae pomarańcze, jak tego uniknąć. Nie należy sugerować się kolorem skórki, zależy on bardziej od klimatu w jakim owoc dojrzewał i nie ma on wiele wspólnego ze stopniem dojrzałości owocu. Jeśli weźmiemy owoc do ręki powinien wydawać się on nam ciężki czy więcej tym lepiej, świadczy to bowiem o jego soczystości. Warto też zwrócić uwagę na to by skórka była jędrna, pozwoli im to poleżeć dłużej nawet w temperaturze pokojowej. Przed rozpoczęciem wyciskania warto owoc poturlać przyciskając go do podłoża, pozwoli to na łatwiejsze wyciśnięcie soku. Sok z pomarańczy jest świetny do marynowania drobiu, dzięki niemu skruszeje on i nabierze aromatu. Często konfiturę z tego owocu stosuje się jako dodatek do kaczki czy też gęsi. Polecamy: Żeberka na słodko, kaczkę w pomarańczach. Pomarańcze to także obowiązkowy składnik wielu sałatek. Przy zakupie pamiętajmy iż pomarańcze pępkowe łatwo się obierają i dają porcjować ich przeznaczeniem jes spożycie na surowo i na sok, jednak szybko gorzknieją.

Co pić

dietaOstatnie dni są bardzo gorące, temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza. W takich dniach pijemy dużo, ale to nie wystarczy ważne jest tez to, co pijmy. Dorosły człowiek potrzebuje dziennie około 2, 5 litra płynów. 1,5 l powinno być dostarczane z płynów a pozostała cześć z pożywienia. Podstawowym napojem jest oczywiście woda. Nawilża ona wszystkie tkanki naszego organizmu i wypłukuje z nich toksyny. Trzeba ją pić regularnie, szczególnie w tak gorące dni jak ostatnio. Pamiętaj, że jest ona bardzo intensywnie usuwana z naszego organizmu. Jeśli mamy zdrowe nerki to, co jakiś czas powinniśmy pić wodę wysoko zmineralizowaną. Tak samo jak nawodnienie, ważne jest dostarczenie odpowiednich składników mineralnych. Jeśli chodzi o soki to powinniśmy pić jedną do dwóch szklanek dziennie. Oczywiście najlepsze są te świeżo wyciskane. Do ich wykonania warto użyć sezonowe owoce takie jak porzeczek, wiśnie czy jabłka. Bardzo cenne dla naszego zdrowia są soki z warzyw, szczególnie z marchwi i buraków. Jeśli decydujemy się na zakup soków to wybierajmy te niesłodzone i bez konserwantów. Pragnienie bardzo dobrze gasi Świerzy napar z mięty. Zawiera ona dużo witamin i minerałów. Kilak listków mięty wrzucamy do kubka i zalewamy wrzątkiem. Ma ona także działanie lekko uspokajające, więc pomoże w zasypianiu. Zwróć uwagę na kefir i maślankę. Mają one mało kalorii, warto, więc wypić jedną lub dwie szklanki tego napoju w ciągu dnia. Mają one w sobie dużo witamin, szczególnie z grupy B. Maślanka dobrze wpływa na trawienie, zapobiega też zaparciom. Kefir natomiast ma zdolność hamowania niektórych nowotworów np. jelita. Pamiętaj też, że kawa i herbata działają pobudzająco. Herbata ma teinę, poprawia ona koncentrację usuwa senność, pobudza pracę serca i płuc. Zielona herbata dodatkowo wspomaga pracę wątroby i śledziony. Kawa natomiast jest źródłem antyoksydantów, przyśpiesza też metabolizm. Nie wolno przesadzać z jej ilością. Wystarczy 1-2 filiżanki w ciągu dnia. Nadmiar kawy powoduje podrażnienie żołądka, nerwicę i zwiększone ciśnienie. Wodę pijmy często i małymi łykami. Zwracajmy też uwagę na zamieszczone na etykiecie informacje dotyczące składu mineralnego wybranej przez nas wody.